niedziela, 13 grudnia 2009

informatyka brr....

Jeśli chodzi o lekcje informatyki – moje obawy były jeszcze większe. Jest to specyficzny przedmiot – uczniowie mogą umieć zdecydowanie więcej niż nauczyciel, szczególnie początkujący. To, czego się obawiałam to sytuacja w której uczeń zada mi pytanie na które nie znałabym odpowiedzi. Z jednej strony takie sytuacje bywają, bo przecież nikt nie jest Alfą i Omegą jednak z drugiej strony pewnie czułabym się nieswojo, gdyby takie zdarzenie miało miejsce. Dlatego wyjątkowo dokładnie przygotowywałam się do lekcji, aby nie dać się zaskoczyć. Na szczęście udało mi się uniknąć sytuacji „podbramkowej” i byłam zadowolona z przeprowadzonych zajęć. Myślę że wnioski jakie wyniosłam z odbytych praktyk można ująć w jednym zdaniu: „Nauczyciel powinien być najpilniejszym uczniem” i sądzę, że te słowa powinny przyświecać wszystkim pedagogom bez względu na doświadczenie a może właśnie pomimo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz